RSS
sobota, 18 czerwca 2016
***

Nogi drętwieją sztywne jak pacynki.

Odruch wymiotny narasta w twojej smoczej gardzieli.

Za chwilę upadniesz i roztrzaskasz nos o posadzkę,

a korpoludek nawet tego nie zauważy.

20:52, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
***

Zgryzota burzy fale.

Stają dęba jak nieposłuszny koń.

Ale one są posłuszne nielogicznej logice,

która każe im cię przygnieść.

Może dojedziesz na koniku na biegunach,

umkniesz ich jęzorom

i żyć będziesz długo i szczęśliwie.

20:51, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
***

Spolegliwi jak dwie Marzanny

bijące rękami ze słomy o boki w napadzie śmiechu.

Nikt im nie przeszkodzi być szczęśliwymi.

Rześki poranek nastraja aż miło.

Powloką wnuków na sankach w dół.

20:49, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
"Nowy rok"

W krzykach amunicji,

w walkach gladiatorów

wchodzi nowy rok.

Szczypie mrozem w duszę,

ostrą drwiną w oczy pruszy,

złością w polu gna

20:48, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
"Kruchta polska"

Kruchta polska jest z zawilca

Jest z nienacka i się słania.

Daj jej lica, daj jej jadła.

Niechaj spłonie

w przebierańcach.

20:46, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
***

Ciepłe kapcie doprowadzą mnie do łóżka.

Ciepłym kapciom nikt się nie oprze.

W pokorze dreptam do drzwi na oścież.

W pacierzu ścian zawarty sworzeń,

gdzie duszę mą złamie i złoży jak piąstkę.

W cieniu kapci ciemność nas chroni

aż doczekamy radosnej jesieni

oblani potem nieprzeżytych zdarzeń

i zamarznięci

statyką kominka.

Abrakadabra.

20:32, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
***

Seaside Moon blinking

through the distance

cherishing our reunion.

I will follow you wherever you are.

I cannot do it right here.

20:28, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
***

If there is someone waiting for me

deep within the forest

I will follow.

A staunch supporter

Beckoning from the distance

Dreaming and confused as usual.

A frog standing on my toe

in a deep, deep forest.

Waiting for absolution

Granting an unpardonable pardon.

I will follow.

20:27, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
"Poeta"

Wszystko było dobrze

dopóki przestało być.

Przyszedł pewnego razu na wesele

i się już nie weselił.

Przestał rozmawiać z nami monologami.

Przy telewizji już nie był telewidzem.

Ale ja się cieszę, mój syn jest poetą!

Tylko pewnej nocy,

gdy spał,

zaczęły dusić go słowa.

Brzuszek od P wpadł do tchawicy.

Ogonek od Ę niezośnie połaskotał w krtań.

Kanciaste K,F i R wepchnęły się do nosa

i zatamowały dopływ normalności.

20:25, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
"Nagroda Nike"

Weź Nike,

bo znikniesz.

Nie wnikam,

czy Nike

to pikuś.

Weź Nike

bo bez Nike

przyłążą ci piką

i wpadniesz we wnyki.

20:21, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16