RSS
poniedziałek, 03 sierpnia 2009

Milosc potrzebna do zycia

"Nie moge zyc bez milosci", pomyslala.

"Chce co wieczor siedziec na kanapie,

patrzac w jego oczy.

I chce sciagac sie z nim na brzegu morza,

smiejac sie jak dziecko.

Kiedy ktos go skrzywdzi,

ja (rzecz jasna) stane za nim murem.

A kiedy przyjdzie pora na smierc,

jedno drugie bedzie trzymalo za reke".

 

Zdenerwowal się

kiedy na przyjęciu

chaiała wyciągnąć go z fontanny

A kiedy wtracil polszeptem:"ja tez"

ona nie uslyszala,choc stala najblizej.

 

Na dywanie rozlozyl swe najnowsze dzialo.

zbior splatajacych sie kresek i kropek,

czysta namietnosc.

Ona pomyslala:

"Moj mezczyzna jest taki osobliwy,

kocham w nim to."

Jednak kiedy sie kochali

wyla w srodku z bolu.

 

 

23:03, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »

General Williamson nie chcial odpuscic.

Pertraktacje z Czerwonymi sa ciezkie,

ale jesli czlowiek raz ustapi

juz nigdy sie nie odkuje.

Bal sie spokoju przeciwnika,

szumu drzew wybiegajacego z jego wlosow.

Tamtego otaczalo drgajace powietrze,

ktore zniknie,gdy tylko odejdzie

 

Czarny Kruk mierzyl go wzrokiem

swoich zwezonych w palacym sloncu oczu.

Dym z wypalonej po poludniu kolejnej fajki pokoju

jeszcze laskotal go przyjemnie w gardlo

General opiety ciasno zamszem wygladal na tchorza.

POrozmawia z nim i szybko wroci do

cichego wigwamu

i rodziny.

 

Doszli do jakiego takiego porozumienia.

Kazdy wsiadl na konia i odjechal w swoja strone.

Już w siodle Williamson spojrzał na swoj stary amulet.

Napisy na drewnie sie zatarly,

jednak namalowana spirala zaczela go wciagac,

coraz glebiej.

W koncu nie mogl juz rozpoznac,co jest prawdziwe.

A zapomniana tesknota rozdarla na nowo serce.

 

22:44, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »