RSS
środa, 11 grudnia 2013
Newsy dnia

Informujemy, że Platforma podzieliła się na dwa wrogie obozy. Ich  dowódcy okopali się w swoich gabinetach, dowożone są do nich kanapki i puszki piwa.

Mężczyzna  popełnił samobójstwo, skacząc z czwartego piętra bloku. Sąsiedzi twierdzą, że był to bardzo spokojny człowiek, zawsze mówił i odpowiadał na „dzień dobry”. Żałują tylko, że nie skoczył z siódmego piętra, wtedy byłoby dopiero na co popatrzeć.

Szok, panika, niedowierzanie. Rząd poinformował, że w Polsce zostaną wycofane z obiegu wszystkie tabloidy. Pani Anna, matka pięciorga dzieci, pyta naszego korespondenta: „Jak żyć?”. Nie jest jedyną zbulwersowaną Polką, która wzięła udział w manifestacji przed budynkiem Sejmu dziś przed południem. Kobiety głośno skandowały oraz niosły transparenty, wśród których zobaczyliśmy ten o treści: „Zlikwidować Wyborczą, a oddać nam Party!”

Nowe doniesienia w sprawie łapówkarskiej w Polskim Związku Pszczelarzy. Mafia zażądała od Zdzisława Pasieki 100 kg miodu, a w razie niewypełnienia polecenia miało mu się „nalać wody do uszu”.

 

 

 

 

14:35, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »
Nowi

Mieszkali w nowym miejscu od tygodnia. Malwina wiedziała, że zostało jeszcze mnóstwo do roboty. Jeszcze nie wszystkie meble porozstawiali. Ale będzie dobrze. Założyli już konto w banku, mieli książeczkę oszczędnościową. Trawnik przed domem był świeżo przystrzyżony. Henryk zakładał już antenę na dach i to był najbardziej widoczny znak tego, że wpasowali się w otaczający ich krajobraz przedmieścia. Każdy z ich sąsiadów, a także sąsiedzi sąsiadów mieli telewizor. Malwina była spokojna o przyszłość swoją i Henryka.

Henryk mocował się z anteną już od dobrej godziny. Sprzedawca w sklepie powiedział, że instalacja jest bardzo prosta. W takim razie on sam musiał coś pokręcić. Ale spokojnie, da sobie radę. Najważniejsze, żeby Malwina była zadowolona. Będą szczęśliwi w tym domu, muszą być. Czyż nie mają wszystkiego, co im potrzeba? A do tego naprawdę miłych sąsiadów, którzy już zapowiedzieli, że będą przychodzić na brydża w każdą sobotę. Przyszłość jest już ustalona, nie grożą im żadne niespodziewane rzeczy. Henryk uniósł głowę i zobaczył w dole nowy, a jakże już znajomy wszechświat uliczek, białych płotów i dwupiętrowych domów z garażem. Odtąd oni też będą należeć do tego wszechświata.

Henryk stanął na skraju dachu, uniósł nogę w powietrzu i skoczył. Na chodniku pozostało dziwnie powykręcane ciało, wokół którego zaczęli po chwili gromadzić się mieszkańcy sąsiednich domów.

14:33, sleepwalking
Link Dodaj komentarz »